Obudziłam się o 10.12,
próbowałam się podnieść, ale czyjaś ręka mnie trzymała. Oczywiście mówiąc
czyjaś, mam na myśli Hazze.
- Gdzie idziesz Kochanie ?
– zapytał loczek nie otwierając oczu.
- Nigdzie.. – położyłam się
z powrotem obok zielonookiego, a ten zaczął delikatnie całować moje usta, i
przysuwać do siebie, podczas namiętnego pocałunku wymruczał :
- Kocham cię.
Ja się zaśmiałam i
oderwałam od niego, położyłam się na jego torsie, a on zaczął bawić się moimi
włosami, ja spałam w podkoszulce Harre’go i bieliźnie, a Harry tylko w
bokserkach. Moje myśli zajęła wczorajsza noc, uśmiechnęłam się na tą myśl.
- Co się tak uśmiechasz ? –
ten zrobił to samo i podniósł nas do pozycji siedzącej.
- Przypomniało mi się, że
spędziłam z tobą wyjątkową noc. – powiedziałam odwracając się w stronę balkonu.
- Jesteś wspaniała. –
powiedział poważnie, przytulając mnie, gdy to robił dostałam smsa, był od Elki.
Widzimy sie dzis ?
Bez zastanowienia
odpisałam.
Jasne, o 13 w parku Genwil ?
Nie czekałam długo na
odpowiedź, napisała mi OK, a ja wstałam z Harrym i przebraliśmy się w swoje
rzeczy. Weszłam do łazienki, żeby ogarnąć włosy, ale bez makijażu nie
wyglądałam najlepiej, moje oczy wyglądały jakoś dziwnie. Wtedy przypomniałam
sobie, że przecież w kieszeni marynarki którą miałam zawsze mam jakieś
kosmetyki. Oczywiście była tam czarna
Kretka do oczu, tusz i różowy błyszczyk, pomalowałam się… nie był to jakiś
extra makijaż, ale jakis zawsze był. Wyszłam z łazienki, nagle ktoś wziął mnie
na ręce, oczywiście Harry…
- Mógłbyś mnie puścić ? –
uśmiechnęłam się do niego.
- No dobrze, ale musze
przyznać, że jesteś bardzo lekka. – pocałował mnie w czoło, Harry był ode mnie
o 3/4 głowy wyższy, ale nam to nie przeszkadzało. Zeszliśmy razem na duł, gdzie
był już Louis, Zayn i Niall. Podeszłam do Nialla, pocałowałam go w policzek i
poczochrałam włosy, a on się uśmiechnął.
- Ja już lecę. – podszedł
do mnie Harry i pocałował tak, jakby był to jego ostatni pocałunek, wreszcie go
od siebie oderwałam. – Pa chłopaki. – dodałam wychodząc, weszłam do auta i
pojechałam do swojego domu.
~~~Harry ~~~
Wróciłem do salonu,
usiadłem na kanapie obok Zayna.
- I co pytałeś ją ? –
zapytał Zayn.
- O czym ? – odpowiedziałem
ze zdziwieniem.
- No o tym, czy tu
zamieszka. – przypomniał mu Niall.
- Aaa.. jeszcze nie. –
powiedziałem, zaproponuje jej to dziś..
- Z tego co wiem to ma się
spotkać o 13 z Elką, a o 16 mają zajęcia więc wątpię żebyście się dziś
spotkali. – Powiedział Louis, a nagle do domu wpadł Liam.
- Patrzcie co jest na
okładce. – Powiedział z radością Liam, a naszym oczom ukazała się okładka ze
mną i Angeliką całujących się wczoraj w parku z napisem ‘’ KIM JEST NIEZWYKŁA
PIĘKNOŚĆ HARRE’GO STYLESA ? ‘’ Wszyscy się zdziwili, a nagle wpadł Paul… nasz
‘’ ochroniarz ‘’.
- Harry co to ma być ? –
zapytał pokazując gazetę z mną i Ang na okładce ‘’ Harry Styles i piękna
kolorowa, czy są parą ? ‘’ Chłopaki zaczęli się śmiać, a ja dostałem sms od
Angel, ze zdjęciem gazety którą przyniósł Liam, uśmiechnąłem się i odpisałem.
Tak wiem, kooooocham cię moja ślicznotko <3 <3
Odpisałam mi dopiero po 10
minutach.
Ja ciebie tez, zakochany :*
Do wiadomości dołączyła
zdjęcie kolejnej gazety z tym samym zdjęciem i napisem ‘’ Styles zakochany w
kolorowej dziewczynie ? SKĄD ON JĄ WZIĄŁ ? ‘’.
Znów się uśmiechnąłem, ale
nie odpisałem bo Paul nam powiedział, że za godzinę mamy wywiad.
~~Angela~~
Przyszłam do domu z 8
różnymi gazetami, na 5 z nich byłam z Harrym na okładce, a jednej byłam sama ‘’
NOWA DZIEWCZYNA HARRE’GO STYLESA ‘’, a
na 2 innych, był tylko artykuł, odłożyłam gazety na łóżko, a sama poszłam pod
prysznic, wyszłam w czarnej koronkowej bieliźnie znaleźć coś w co mogłabym się
ubrać wybrałam coś stosownego włosy zostawiłam rozpuszczone, zrobiłam
czarny mocny makijaż. Wzięłam na laptopa i położyłam się na łóżko, weszłam na
tweetera i miałam 50 nieodczytanych tweetów do mnie, zauważyłam, że obserwuje
mnie całe One Direction, miałam już 856 osób które mnie obserwuje, chciałam
odczytać wszystkie tweety do mnie wyglądały mniej więcej tak :
Gratulacje z Stylesem :*
Zazdroszcze ci, ale nie dziwie się Harremu jestes wyjatkowa
:*
Kochaaam cie
Powodzenia z Harrym.
Prawie wszystkie tak wyglądały, ale
były też 4 tweety, które mnie obrażały, że nie pasuje do Harrego itp. Z chwili,
na chwile przybywało coraz więcej tweetów, chciałam odpisać na każdego, ale nie
miałam czasu, bo była 12.48, a do parku będę jechała 5 minut. Więc wzięłam
tylko telefon do kieszeni, założyłam czapkę i buty, wyszłam na korytarz,
zamknęłam drzwi i schowałam klucz do tylnej kieszeni moich spodni. Weszłam do
windy, a to co zobaczyłam na dole, kompletnie mnie przeraziło. Tłumy dziewczyn,
pchały się do windy, żeby chociaż na chwile ze mną pogadać, ochraniarze hotelu
chcieli ich wyprosić, ale ich z minuty na minutę było więcej, przeraziłam się a
gdy mnie zauważono dziewczyny zaczęły piszczeć, a ja tylko przerażona
podniosłam rękę do góry, wyjęłam telefon i napisałam do Harrego
Pomocy
Długo nie czekałam na odpowiedź.
Tak
wiem, wszystko widze z auta pelno fanek nie chce pozwolic ci wyjsc z hotelu… poczekaj
Paul do ciebie idzie.
Odczytałam smsa i wcale mi się nie
polepszyło, wreszcie mojego ramienia dotknął Paul, wziął mnie na ręce i
wyszliśmy tylnym wejściem, fanki chyba o nim nie wiedzieli. Paul zaprowadził
mnie do busa chłopaków, tam byli oni i Eleanor, wszyscy się śmieli, Harry
podszedł do mnie i powiedział.
- Fanki będą się o ciebie teraz zabijać
– uśmiechnął się.
- Nie rozumiem dlaczego fanki ją tak
zaatakowały, na Perrie, Sophie i Elke tak nie naskoczyły. – Powiedział Zayn,
wtedy wszedł Paul z gazetą. Na okładce byłam ja ‘’ ANGELIKA WERENSON –
NIESAMOWITA TANCERKA I DZIEWCZYNA HARRE'GO STYLES'A ‘’.
- No to wszystko jasne. – powiedział
Louis, a Harry posadził mnie na swoich kolanach, byłam zła. Odjechaliśmy
kawałek od tych psychofanek, a Harry poprosił mnie o spacer…
**********************************************
Kooocham was, w opowiadaniu wreszcie zaczyna się ciekawy moment... nic nie zdraze co będzie dalej, bo chcę żebyście sami się tego dowiadywali w kolejnych rozdziałach... A no i teraz jeszcze jedna wiadomość.. przez 2 dni raczej nie dodam żadnego rozdziału bo jadę z rodzicami do dziadków, a wiecie... raczej nie będę miała na to czasu, ale oczywiście biorę laptopa i wieczorami będę pisać rozdziały w Wordzie, więc gdy wrócę dodam od razu 2 rozdziały <3 KOOOOOOOCHAAAM WAS :**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz