~~Louis~~
Zszedłem na duł, nie zobaczyłem tam nikogo, usiadłem w salonie, a tam
zobaczyłem list.
Hej chłopaki, moja przyjaciółka – Milly właśnie zadzwoniła żebym do niej przyszła, więc to zrobiłam w jadalni macie śniadanie, nie
wiem kiedy wrócę. Mam nadzieje, że nie długo. A i powodzenia na wywiadzie. KOOCHAM WAS ;3
Angela
:*
Odłożyłem list i zobaczyłem jak schodzi Niall z Zaynem.
- Co tam masz ? – zapytał Zayn, a ja podałem mu list. – Przecież ona
miała leżeć. – dodał czytając.
- Nie ważne, chodźcie do jadalni zostawiłam nam śniadanie. – powiedział
Niall, podglądając list.
- Tak chodźcie, bo za 2 godziny musimy być w studiu. – Powiedziałem i
poszliśmy do jadalni, naszym oczom ukazało się piękne jedzenie.
- OMG.. postarała się. – powiedział Zayn i usiedliśmy przy stole, gdy
byliśmy w połowie jedzenia, do jadalni wsiedli Harry z Liamem.
- Harry, masz złotą dziewczynę. – powiedziałem.
- Tak wiem, a tak w ogóle, to wie ktoś gdzie ona jest ? – zapytał Harry.
- U Milly. – powiedział Niall.
- U kogo ? A zresztą nie ważne, pewnie jakaś przyjaciółka. – powiedział
Harry.
- Yhym.. taka jedna z tych zajęć tanecznych. – powiedziałem, a Niall mi
przytaknął.
- Skąd wiecie ? – zapytał Zayn.
- Miałem okazje z Lou ją poznać. – powiedział Niall, zaczęliśmy jeść, a
gdy skończyliśmy zaczęliśmy szykować się na wywiad.
~~Angela~~
Siedziałyśmy u Milly w domu oglądając TV, Milly chyba trochę o tym
zapomniała, bo rozmawialiśmy o błahostkach.
- Masz rodzeństwo ? – zapytała Milly.
- No tak.. mam przyrodnią siostrę Nicol. – odpowiedziałam. – A ty ? –
dodałam.
- Tak.. mam brata Jecka i dwie siostry, Andre’e i Ane. – powiedziała z
uśmiechem.
- Ile lat ma twoje rodzeństwo ? –
zapytałam.
- Jeck ma 15 lat, a Ana i Andrea są bliźniaczkami i mają 11 lat. A twoja
Nicol ile ma lat ? – zapytała.
- Ma 16 lat. – odparłam z uśmiechem, teraz sobie uświadomiłam jak bardzo
tęsknie na rodziną.
- Twoi rodzice są rozwiedzeni ? – zapytała Milly.
- No tak, mieszkam z tatą i jego nową żoną Florencją, która właśnie ma
córkę Nicol. – powiedziałam, nie przepadałam za Florencją, według mnie była
płytka, a Nicol nie była najgorsza, zawsze sobie pomagałyśmy.
- Aaa, a co z twoją mamą ? – dopytywała Milly.
- Moja mama, Vera mieszka z swoim nowym chłopakiem w Kanadzie. –
powiedziałam ze smutną miną, ciężko przeżywałam rozwód rodziców.
- Przepraszam, że tak wypytuje, jestem ciekawa.. chcę cię bliżej poznać.
– powiedziała Milly.
- Nic się nie stało – powiedziałam i właśnie zadzwonił mój telefon.
dzwonił Harry. Odebrałam.
- Hej Kochanie. – usłyszałam głos ukochanego.
- Hej, nie jesteście jeszcze na wywiadzie ? – zapytałam.
- Jesteśmy w studiu, właśnie za 15 minut będziemy na żywo w TV.
Obejrzysz nas ? – zapytał.
- Wiesz.. jestem z Milly, więc nie.. przepraszam. – posmutniałam.
- Okej, nic się nie stało. Musiałaś tak nagle wyjść.. z tą
przyjaciółką.. Milly coś się stało ? – zapytał.
- Emm.. no tak, ale powiem ci jak będziemy razem w domu. – uśmiechnęłam
się.
- Okej, muszę kończyć. Pa, Kooocham cię. – powiedział i się rozłączył, a
ja wróciłam do rozmowy z Milly, gadałyśmy o Bzurach. Na zegarze wybiła 19.00.
- Milly, ja już będę lecieć. – powiedziałam zbierając swoje rzeczy.
- Okej, odprowadzić cię ? – zapytała.
- Nie, wezmę taksówkę. – powiedziałam i wyszłam, po 20 minutach byłam
pod domem. Zapłaciłam taksówkarzowi i weszłam do środka. Było pusto nie ma
nikogo. Poszłam na górę, byłam zmęczona. Weszłam pod prysznic i przebrałam się
w http://www.pizamka.pl/galerie/p/pizama-damska-italian-fa_1755.jpg położyłam się w
łóżku i usnęłam. Obudziło mnie dzwonienie mojego telefonu, spojrzałam na
zegarek była 23.17 odebrałam.
- Halo ? – zapytałam.
- Hej Kochanie, obudziliśmy cię ? – zapytał.
- No tak jakby. Gdzie jesteście ? – zapytałam.
- Yy.. no wiesz… przed domem, zapomnieliśmy wziąć kluczy ze studia.
Otworzysz nam drzwi ? Kochanie.. – powiedział uroczo.
- Echh.. do dobrze, poczekajcie. – powiedziałam i się rozłączyłam,
wygrzebałam się z łóżka i poszłam na duł. Otworzyłam drzwi.
- Uff.. dzięki. – powiedział Lou.
- Następnym razem nie zapominajcie kluczy. – powiedziałam i poszłam z
powrotem na górę, weszłam do pokoju i zapaliłam Lampe. Położyłam się do łóżka i
chciałam usnąć, ale coś mi się nie udawało. Usłyszałam, że ktoś wchodzi do
pokoju, był to Harry.
- Hej Kotek. – powiedziałam nawet się do niego nie odwracając.
- Hej, myślałem, że śpisz. – powiedział i mnie pocałował, od razu
wyczułam alkohol. Harry położył się obok mnie i usnęliśmy wtuleni w siebie.
Rano obudziłam się, a obok mnie Harrego już nie było, nie przejmowałam się.
Wybrałam ciuchy, było słonecznie więc wybrałam COŚ PASUJĄCEGO Zostawiłam marynarkę
na łóżku i związałam włosy w wysokiego kucyka. Zeszłam na duł, gdzie rozchodził
się słodki zapach. W salonie zobaczyłam wszystkich oprócz Zayna.
- Hej Ang, naleśnika ? – zapytał Lou.
- Nie dzięki, jakoś nie mam ochoty. – podziękowałam i poszłam przywitać
się z Harrym. – Gdzie Zayn ? – dodałam.
- Na tarasie, poszedł zapalić. – powiedział Liam.
- Zayn PALI ? Od kiedy ? – zapytałam.
- Od dawna, tylko nie robił tego przy tobie. – powiedział Lou, a ja na
to się zaśmiałam.
- Co cię tak śmieszy ? – zapytał Harry.
- Nic, po prostu też kiedyś paliłam i nadal to robię gdy mam zły humor
czy coś. – powiedziałam.
- Ooo, czarna tajemnica wyszła na jaw. – powiedział Lou, w tym czasie
wszedł Zayn.
****************************************
Hej.. wiem NUDA, NUDA I JESZCZE RAZ NUDA, ale no wiecie nie mam natchnienia.. przepraszam was ;3 Kooochamm <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz