Główni Aktorzy

Główni Aktorzy

piątek, 8 sierpnia 2014

ROZDZIAŁ 17

Siedzieliśmy w salonie oglądając film, nagle Lou wstał i zapytał.
- Idę po sok, chce ktoś ? – zapytał Lou.
- Ja - powiedział Zayn.
- Ja też chce – powiedziałam.
- Okej. – powiedział Lou i poszedł do kuchni po sok, po kilka minutach wrócił. Postawił swoją szklankę na stoliku, podał Zaynowi, a gdy miał podać mi przywrócił się o nogi Nialla, który siedział obok mnie i cały sok poleciał na mnie.
- LOUIS, ty debilu jestem cała w tym czymś. – powiedziałam ze złością, a Zayn zaczął się śmiać z tego całego zdarzenia.
- Przepraszam. – powiedział Lou, drapiąc się w tył głowy.
- Dobra nie ważne, Ang idź się przebrać. A ty Lou usiądź, bo znów jakieś szkody zrobisz. – powiedział Hary, a ja poszłam na górę. Weszłam do mojego pokoju chcąc wybrać jakieś  ciuchy przed przebraniem się poszłam pod szybki prysznic, przebrałam się i wysuszyłam włosy, a następnie zrobiłam delikatny makijaż. Po tym zeszłam na duł, gdzie wszyscy siedzieli nadal oglądając film.
- Wreszcie jesteś. – powiedział Harry.
- Przegapiłam coś ? – zapytałam siadając obok Harre’go i Nialla.
- Nic specjalnego, film nudny.. jak każdy który wybiera Liam. – powiedział Niall.
- EJJ. – oburzył się Li, na co ja się zaśmiałam i powróciliśmy do oglądania filmu. Niespodziewanie zaczął dzwonić czyjś telefon, oczywiście do kogo mógł ktoś dzwonić o takiej porze ? Do mnie, wyjęłam telefon z kieszeni, zobaczyłam, że dzwoni Alex, odebrałam.
- Hej, Angela. – powiedział przystojniak
- O Alex, Hej. – powiedziałam uśmiechając się i wstając z kanapy.
- Jestem z Milly, Dove i Neufratem w parku, co ty na to żebyś do nas dołączyła ? – zapytał.
- Mhh.. Okej.. ale czekaj.. MILLY ? Przecież ona.. – nie skończyłam bo Alex mi przerwał.
- Nie jednak nie, Dove zmusiła ją do testu, a on okazał się negatywny. – powiedział Alex, a mi spadł kamień z serca.
- Ochh.. no to w takim razie możemy świętować. – zaśmiałam się.
- Tak, to co wpadniesz ? – zapytał, a ja usłyszałam głos Milly. – poczekaj dam ci Milly bo coś chcę.
- Okej. – uśmiechnęłam się.
- Hej Ang, wiemy że jest późno i ten twój Harry cię nie puści, ale z Dove chcemy żeby on też wpadł.. jeśli oczywiście nie ma nic przeciwko. – powiedziała rudowłosa.
- Okej, jeśli będzie chciał to nie ma sprawy. Pa. – powiedziałam i wróciłam do salonu. – Muszę lecieć, Milly już nie ma doła więc chcemy iść do jakiegoś klubu. – powiedziałam zakładając bejsoblówkę i całując Harre’go.
- Mogę iść z tobą ? – zapytał zielonooki.
- Mhh. Jasne, jak chcesz. –powiedziałam na co ten wziął bluzę i szybko wyszedł ze mną do parku.
- Wreszcie mam okazje poznać twoich przyjaciół. – powiedział Harry, a ja się na to zaśmiałam, właśnie dochodziliśmy do parku, gdzie od razu zobaczyłam Milly, Alexa, Dove i Neufrata. Harry na ich widok wydawał się być zaskoczony.. nie mam pojęcia dlaczego.
- Hej. – powiedziała Milly i od razu do mnie podbiegła.
- Hej. – odpowiedziałam.
- Ty jesteś Harry, tak ? – zapytała rudowłosa, a mój Harry tylko przytaknął.
- Milly – powiedziała wyciągając do niego rękę.
- Harry. – odpowiedział.
- A to jest Alex, Neufrat i Dove. – powiedziałam wskazując na każdą z osób.

~~Harry~~

Wychodząc z Ang na spotkanie wiedziałem, że od razu się z nimi zaprzyjaźnię.. przynajmniej tego chciałem. Weszliśmy do parku.. a tam zobaczyłem MOJĄ BYŁĄ DZIEWCZYNĘ.. nie, nie to nie może być ona… byłem z nią podczas trasy koncertowej.. ale co ona tu robi ? Dove.. kiedyś naprawdę ją kochałem, ale związek przez Internet nie miał sensu więc zerwaliśmy. Patrząc na nią przypomniały mi się wszystkie chwile spędzone z nią, znów poczułem to co kiedyś, ale gdy rudowłosa dziewczyna siedząca obok Dove do nas podbiegła na początku byłem pewny, że to zwykła fanka, ale nie.. przywitała się czule z Ang, a później Ang zrobiła to samo z Dove… chwila SKĄD ONE SIĘ ZNAJĄ ? Angel przedstawiła mnie z swoimi przyjaciółmi, Alex podszedł do Ang i pocałował ją.. poczułem zazdrość, ale nie mogłem oderwać wzroku od Dove.. te oczy, włosy.. wszystko powróciło.. cierpiałem przez dobry czas gdy się rozstaliśmy, a teraz ? Nie mogłem uwierzyć, że ją widzę, aż wreszcie usłyszałem  głos Ang.
- Harry, a ty co myślisz ? – zapytała mnie pokazując mi na swoim smartfonie jakąś sukienkę.
- Śliczna. – powiedziałem uśmiechając się.. ale ta dobrze wiedziała, że coś jest nie tak, Dove też o tym wiedziała, ale po chwili Dobe i Ang znów zaczęły patrzeć na telefon Ang.. nie wiedziałem co myśleć.

~~Dove~~

Wiedziałam, że Ang jest z moim byłym.. ale moje uczucia do niego zniknęły, nawet gdy znów zobaczyłam go na żywo nic na mnie nie działało. Harry ciągle mi się przyglądał.. nie powiem przeszkadzało mi to.. w sumie, znienawidziłam go za to, że się nie widywaliśmy.. ale postanowiłam wybierać sukienkę z Ang.. w końcu, moja siostra za trzy tygodnie ma ślub.
- Idziemy do jakiejś pizzerii czy tu siedzimy ? – zapytała Milly.
- Chodźcie. – powiedziała Ang, wszyscy wstali, a Harry złapał ją za rękę.. widziałam, że mu na niej zależało.

~~Angela~~

Harry dziwnie się zachowywał.. nie wiedziałam o co chodzi, ale przy wszystkich wolałam o to nie pytać.. weszliśmy do pizzerii. Usiedliśmy przy wolnym stoliku i zamówiliśmy pizze, podczas jedzenia śmieliśmy się ze wszystkiego. Wreszcie poczułam, że musze do łazienki..
- Przepraszam, musze do łazienki. – powiedziałam i wyszłam. Zauważyłam, że za mną idzie Milly, Neufrat i Alex. Dove i Harry zostali sami przy stoliku.

~~Harry~~

Zostałem z Dove sam.. nie wiedziałem jak zareagować, wreszcie powiedziałem.

- Co u ciebie ? – zapytałem.
- W porządku. – powiedziała ozięble.. a ja nie wytrzymałem.
- DOVE do cholery, przecież się kochaliśmy, co ci nagle odbiło, że teraz mnie unikasz ? – zapytałem ze złością.
- Mi odbiło ? HARRY.. opanuj się, od kiedy się spotkaliśmy wpatrujesz się we mnie jak w obrazek.. wkurza mnie to. Kochasz Angel ? Jeśli tak, to o co ci chodzi. – powiedziała,  a ja zamarłem.
- Tak.. jasne kocham ją.. kocham ją jak cholera.. ale Dove, ja kiedyś naprawdę cię kochałem.. a teraz.. teraz chyba to powróciło.. – powiedziałem jąkając się.
- Harry, do cholery OGARNIJ SIĘ… - wykrzyknęła, a w tej chwili zobaczyłem Ang, Milly i chłopaków.
- Harry źle się czuję, wracam do domu. – powiedziała Ang, zbierając swoje rzeczy.. ja chciałem zostać z Dove i z nią porozmawiać, ale Ang, by się domyśliła.
-Ang czekaj. – powiedziałem, gdy ta wychodziła. Odwróciła się i poczekała, złapałem ją za rękę i mocno ścisnąłem. W drodze powrotnej nawet słowa nie zamieniliśmy. Czułem, że ona wyczuwa.. to co się dzieje. Weszliśmy do domu, gdzie Ang, nawet się nie przywitała poszła na górę do swojego pokoju. Usiadłem w salonie na końcu kanapy.
- Uuu.. wyczuwam tu małą kłótnie naszych gołąbków. – powiedział Niall.
- Zamknij się. – powiedziałem ozięble do blondyna, a ci powrócili do grania w karty.

~~Angela~~

Usiadłam na łóżku, nie miałam ochoty z nikim gadać. Może to co powiedziała Milly to prawda… powiedziała, że Dove i Harry może byli razem i powróciły między nimi uczucia.. na samą myśl w moich oczach pojawiły się łzy. Płożyłam się na łóżku, a po moich policzkach same spływały łzy. Usłyszałam pukanie do drzwi, nic nie mówiłam po chwili usłyszałam.
- Angel otwórz, to ja Zayn.. Harre’go tu nie ma. – powiedział, a ja otworzyłam drzwi, moje oczy były całe zapłakane, Zayn zamknął drzwi i od razu mnie przytulił odwzajemniłam przytulasa. Wziął mnie na ręce i posadził na łóżku.
- Co się stało ? – zapytał odrywając się ode mnie.
- Nic, nie chce o tym rozmawiać. – powiedziałam.
- Okej, no to co ? Idź się wykąpać, a ja włączę jakiś film.
- Echh… dobrze.. – poszłam do szafy i wybrałam piżamę poszłam pod prysznic wykąpałam się i przebrałam uczesałam włosy i wyszłam z łazienki, zobaczyłam Zayna, który właśnie leżał na łóżku i włączał film, odwrócił się w moją stronę i gestem pokazał, żebym usiadła obok niego. Usiadłam, Zayn włączył film, i położyliśmy się, wtuliłam się z Zayna.. i po chwili usnęłam.

~~Zayn~~

Oglądaliśmy film, nagle zauważyłam, że Ang usnęła. Pocałowałem ją w czoło i przytuliłem ją, oglądając nadal film. Usłyszałem pukanie drzwi, a po chwili..
- Ang otwórz. – usłyszałem chrypkę Harre’go. Wstałem z łóżka tak, żeby nie obudzić Ang. Podszedłem do drzwi, które właśnie otworzyłem. Harry zrobił zdziwioną minę, gdy zobaczył mnie w drzwiach.
- Harry, to nie tak jak myślisz. – próbowałem się wytłumaczyć, ale Harry miał taką złość w oczach, że chętnie by mnie teraz zabił. Wyszedłem z pokoju Ang  zamykając drzwi.
- Zrozum Angela jest moja i masz się od niej odwalić, ROZUMIESZ ? – wykrzyknął mi w twarz Harry.
- Harry, ale to nie tak, wysłuchaj mnie. – powiedziałem spokojnie. A ten tylko kiwnął głową – Po tym jak poszliśmy wszyscy do swoich pokoi, nie mogłem tak siedzieć, nie wiedziałem co jest z Ang.. ale nie chodzi mi o to co teraz myślisz, po prostu traktuję ją jak młodszą siostrę, więc poszedłem do niej. Otworzyła drzwi.. cała zapłakana. Nie wiedziałem o co chodzi, więc chciałem ją jakoś pocieszyć, zaczęliśmy oglądać film ona usnęła, a ja nie chciałem, żeby została sama, bo.. – nie dokończyłem bo Harry mi przerwał.
- BO ? Bo ją kochasz Zayn. – powiedział i nawet nie wiem jak.. po prostu zaczęliśmy się bić..
- Chłopaki co wy wyprawiacie? – powiedział Niall i zaczął nas rozdzielać, wreszcie przestaliśmy się bić.
- Uspokójcie się. Chłopaki OGAR.. –powiedział blondyn.
- Teraz na pewno nie pozwolę ci z nią być, jesteś zwykłym draniem. – powiedział Zayn, na co Harry aż gotował się ze złości.

~~Harry~~

Po tym co powiedział Zayn naprawdę  się przeraziłem, Ang darzy go nieopanowanym zaufaniem, więc Zayn może wszystko spieprzyć. Poszedłem do swojego pokoju usiadłem na łóżku, myślałem, aż wreszcie usnąłem.

~~Angela ~~

Obudziłam się o 11.34. Czułam się wspaniale. Poszłam pod prysznic. Wybrałam ciuchy zrobiłam makijaż, włosy i zeszłam na duł. Na kanapie siedział zdenerwowany Niall i Louis. Poszłam do kuchni gdzie zobaczyłam Harre’go od razu wyszłam z kuchni, ale nagle poczułam, że ktoś mocno ściska mnie za nadgarstek. Odwróciłam się i zobaczyłam… Harre’go
- Możemy porozmawiać ? – zapytał.
- Nie mamy o czym. – powiedziałam i chciałam się wyrwać, ale Harry mi na to nie pozwolił.
- Ang, przecież jesteśmy razem, co się stało ? – zapytał.
- Ty udajesz takiego debila czy naprawdę nim jesteś ? – odpowiedziałem.
- Nie rozumiem, co się stało ? Chyba zasługuje na jakieś wyjaśnienia. – powiedział loczek, a ja westchnęłam i powiedziałam
- Harry daj mi spokój.. zostaw mnie. – ten puścił moje ręce, a ja poszłam na górę.

                  **************************************
Hej,, nie uwierzycie, ten rozdział miał być zupełnie inny, pisałam go o 1 w nocy, ale teraz gdy czytałam go przed dodaniem musiałam coś zmienić.. w końcu nie może być cały czas jak w bajce, więc trochę zmieniłam akcje. KOOCHAMM WASSS <3 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz