Główni Aktorzy

Główni Aktorzy

środa, 30 lipca 2014

ROZDZIAŁ 9

Obudziłam się o godzinie 11.43, zobaczyłam list i mój telefon, poszłam pod prysznic, przebrałam się w TO i uczesałam w koka, grzywkę ułożyłam delikatnie na bok i nałożyłam na siebie ostry, ale mały makijaż. Usiadłam na łóżku, wzięłam kopertę z listem od Harre’go i otworzyłam ją.
Czy pamiętasz jak to bylo
Gdy byli
śmy sam na sam ?
Bicie serca mi mówilo,
Że dla siebie Ciebie mam.
Ty tulilas mnie w ramionach
Calowalas usta me.
Wtedy wreszcie zrozumialem
Że naprawde Kocham Cie.
                                             HARRY <3
Gdy to czytałam, moje serce biło jak szalone, a łzy spływały mi po policzkach. Niespodziewanie ktoś zapukał do moich drzwi, schowałam list do szafki nocnej i wytarłam łzy. W drzwiach stała Eleanor, uśmiechnęłam się na jej widok, usiadłyśmy na kanapie i opowiedziałam jej wszystko od początku.

~~~Harry~~~
Obudziłem się o 11.40 poszedłem pod prysznic przebrałem się i zobaczyłem, że mój telefon świeci z powodu sms, odczytałem sms, był od Angeliki…
Zapomnij o mnie, nie chce cie znac, jestes podly. Nie nawidze cie, daj mi spokuj.. i jeszcze jedno NIE KOCHAM CIE.
W moich oczach pojawiły się łzy, kochałem ją jak nikt inny, zależało mi na niej, a ona okazała się zwykła suką, nie miała odwagi mi tego powiedzieć, nie wie, że przez smsa bardziej boli, położyłem się na łóżku myśląc o niej, jak wygląda, po jakimś czasie do mojego pokoju wszedł Louis.
- Puka się. – powiedziałem nie odwracając się do Louisa, tylko on nie pukał gdy wchodził do mojego pokoju.
- Wiem, przepraszam… a tak w ogóle za godzinę mamy wywiad . – uśmiechnął się, a gdy ja się odwróciłem z zapłakanymi oczami ten się wystraszył.
- Harry, co się stało ? – zapytał przerażony, a ja pokazałem mu tylko sms. Ten długo mu się przyglądał, jak by to było nie możliwe.
- Co się tak przyglądasz ? – ze złością zabrałem mu mój telefon.
- Bo ona nie mogła tego napisać, sms został wysłany o godzinie 00.30, ale wtedy ona spała wtulona w Zayna, to nie możliwe, żeby to ona wysłała. – powiedział zdziwiony Louis.
- Ee..yy, ale jak to nie ona, to kto ? – zapytałem z niedowieżaniem.
- Nie wiem… - w pokoju było trochę ciszy, aż nagle Louis wybiegł z pokoju, i poszedł na duł.
- Niall, ty chuju, jak mogłeś ? Przecież to było… - Usłyszałem słowa Louisa z salonu. Po czym zbiegłem na duł.
- Stary o co ci chodzi ? – Niall pytał z niezrozumieniem.
- O Sms, który żekomo wysłała Angela, a to ty pedale zrobiłeś. – krzyczał pasiasty.
- Aa.. no bo Louis, to nie tak jak myślisz. – Powiedział, drapiąc się z tyłu głowy.
- Jak Kurwa nie tak ? Co źle zrozumiałem ? Może mi wmówisz, że jestem jakiś nierozwinięty ? – wkurzał się Louis, a Zayn z Liamem, przyglądali się całej tej sytuacji. Nagle ktoś zadzwonił do Zayna.
- CISZA. – powiedział czarnowłosy.
- Halo ?
- Tak, jasne możesz przyjechać.
- Louis.. nie ważne. Przyjeżdżaj kiedy chcesz.
Zayn zakończył rozmowę, a wreszcie całą piątką usiedliśmy w salonie, Ja, Liam i Zayn usiedliśmy na kanapie, a Louis i Niall na fotelach.
- Kto to był ? – zapytał Niall.
- Angela, musi porozmawiać z Louisem. – spojrzałem na wkurzonego Lou, a Zayn poszedł otworzyć dzwoniące drzwi. W naszych oczach ukazała się zasmucona Angela z Eleanor.
- Hej chłopaki… - powiedziała wyczuwając napiętą sytuacje. Eleanor podbiegła do Lou i pocałowała go, ale ten nie odwzajemnił pocałunku.
~~Angela~~
Gdy weszłam od razu zobaczyłam, że coś jest nie tak, tym bardziej, że zobaczyłam minę Louisa i Nialla. Chyba się pokłócili.. tak mi się wydawało. Po przywitaniu, i pocałunku El, Louis powiedział.
- Liam odwieziesz El do domu ? – powiedział z oczami kota ze shreka.
- Tak, chodź El. – uśmiechnął się Li. A ja wtedy się naprawdę przeraziłam.
- Musimy pogadać. – powiedział Louis, a ja spojrzałam na resztę.
- Siadaj. – dodał Zayn, a ja usiadłam obok Nialla, a blondyn się tylko uśmiechnął.
- Lepiej obok niego nie siadaj. – powiedział z uśmiechem Zayn.
- Echh.. – uznałam słowa Zayna za ironie. – o czym chcecie pogadać ? – spojrzałam na każdego po kolei, omijając Hazze.
- No więc tak… - zaczął Zayn, a Louis dokończył i opowiedział mi wszystko co się zdarzyło, ja zamarłam na temat całej tej historii i przez dobre 5 minut próbowałam sobie poukładać wszystko w głowie, po czym wzięłam telefon do ręki.
- Nie sprawdzaj, nie ma tych sms. – powiedział Niall patrząc na mnie z przeprosinami.
- Ja… ja. – w moich oczach były łzy.  - Harry, daj mi swój telefon. – wszyscy na mnie spojrzeli, ale Harry mi go podał.
- Weszłam w smsy i faktycznie byłe te wiadomości, w moich oczach pokazały się łzy, ale dobrze to zamaskowałam.
- To cała prawda. – powiedział Louis. – Niall ewidentnie cię oszukał. – dodał.
Spojrzałam na blondyna, który chciał mnie przeprosić, ale wyrazem twarzy powiedziałam mu ‘’ daruj sobie ‘’. Po tym wybiegłam w domu One Direction, ale Harry pobiegł za mną. Przy drzwiach, złapał mnie za rękę.
- Może spacer ? – zapytał, a ja potaknęłam.
Wyszliśmy i na początku było nie zręcznie, ale później zaczęliśmy gadać jak najlepsi przyjaciele, doszliśmy do parku, w którym usiedliśmy na ławce, tayle spędziliśmy razem czasu, że było już ciemno, a dokładniej godzina 19.44. Harre’go oczy wpatrywały się we mnie, a moje w niego, nagle on złapał mnie za ręce i przybliżył swoje usta do moich, dzielił nas centymetr. Harry mnie pocałował, pocałunek był namiętny, ale delikatny, puścił moje ręce, ale przycisnął mnie do siebie, oplotłam swoje ręce na około jego szyi i całowaliśmy się namiętnie i z pasją.. ale nie zauważyliśmy jednego PAPARAZZI.

                            **************************************
No i doszłam do momentu Harry & Angela...  muszę wymyślić coś o Niallu, bo przecież jak wiecie on jest w niej zakochany... 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz