Główni Aktorzy

Główni Aktorzy

piątek, 25 lipca 2014

ROZDZIAŁ 5

Obudziłam się o 9.30 Eleanor oglądała właśnie telewizor i piła kawę. Wzięłam mój telefon do ręki i miałam 5 nieodebranych sms. Wszystkie od Hazzy.
Mam na ciebie ochote <3 :* :*
Kocham ciee  <3 <3
Jestes piekna :* :*
Koootku :* :*
I LOBE TOU :* :*
Zaśmiałam się, gdy to czytałam. Wyszłam pod prysznic, a później odwiozłam Eleanor do jej mieszkania, po czym pojechałam do centrum Handlowego wybierać sukienkę na urodziny Eleanor, chodziłam długi, długi czas po sklepach, aż wreszcie znalazłam to czego szukałam. O 15.20 byłam w domu ze wszystkim, poszłam pod prysznic gdzie delikatnie się ogoliłam i wysmarowałam się olejkiem do ciała. Wyszłam z łazienki tylko z ręcznikiem na głowie i w szlafroku, nie miałam na sobie nawet bielizny. Zaczęłam malować paznokcie. O 16 moje paznokcie były już gotowe. Zaczęłam się ubierać w LINK gdy się ubrałam, poszłam sobie robić fryzurę. Postawiłam na naturalność i nie robiłam mega dużej fryzury, po prostu je trochę polokowałam LINK przyszła kolej na makijaż, zrobiłam cienkie kreski na powiekach fioletowym elajnerem, czarny tusz do rzęs. I trochę pudru, oraz fioletowe kreski pod okiem i wyglądałam w porządku. Gdy skończyłam wszystko robić była godzina 17.10  zapakowałam prezent dla Eleanor. Kupiłam jej naszyjnik LINK wiedziałam, że jej się podoba bo ostatnio na niego patrzyła w witrynie mojego ulubionego sklepu. Kosztował 3 tysiące, ale widać że go pragnęła. O 17.30 wyjechałam niestety 20 minut stałam w korku.

~~~Eleanor ~~~

Jest 17.50 byłam ubrana w beżową sukienkę  LINK Właśnie przyszedł Louis i Niall. Od Louis’a dostałam kwiaty i LINK. Od Nialla LINK poprosiłam ich żeby usiedli, a Louis poprosił żebym otworzyła prezent, był to pierścionek, rzuciłam się w jego ramiona, a on mi założył pierścionek, ale nie były to oświadczyny, tylko zwykły prezent. Gadaliśmy, aż wreszcie przyszedł Liam i Sophią od nich dostałam kwiaty i LINK Gdy otworzyłam byłam pewna że wybierała Sophia… a ja jej nienawidziłam, ale Liam był moim kumplem, musiałam ją znosić. Wreszcie przyszedł Zayn z Perrie i dostałam LINK tu byłam przekonana, że wybierał Zayn, Perrie by wybrała coś czego nigdy bym nie założyła. Drzwi się otworzyły miałam nadzieje, że to Angela, ale nie.. to był Harry z TEYLOR SWIFT. Zapomniałam, że są parą. Dostałam  LINK Impreza trwała, ale ja się nie chciałam bawić, czekałam na Angele, która się nie pojawiała. Podszedł do mnie Louis.
- Co się stało Kiciu, to twoje urodziny chodź do nas.- powiedział przytulając nas, ale ja tego nie chciałam.
- Zaprosiłam Angel, myślałam że się pojawi, ale jej nie ma – powiedziałam przytulając się do Lou.
- ANGELA ? TU ? TERAZ ? – Louis mnie puścił ze strachem.
- Tak, a co. – Odpowiedziałam.
- Nie nic.. poczekaj chwile. – Louis chciał iść, ale złapałam go za rękę.
- Proszę nie idź. – Uśmiechnęłam się.
- No dobrze . – Pocałował mnie.
Widziałam jak Teylor i Perrie rozmawiają. Niall i Harry się śmieją. A Liam i Sophia przytulają. Nagle usłyszałam, że ktoś wchodzi. Podeszłam do drzwi. To wreszcie Angela.
                                 ********************************
- Hej, przepraszam, ale utknęłam w wielkim korku. – Powiedziałam.
- Nic się nie stało ważne, że jesteś. – Odpowiedziała mi El.
- Proszę to dla ciebie. – Uśmiechnęłam się i dałam jej link 
Eleanor otworzyła prezent i od razu się uśmiechnęła.
- Przecież to kosztowało fortunę. – Powiedziała z uśmiechem.
- Wiem, ale podobało ci się. – Wspomniałam.
- Taak, jest śliczny. – Przytuliła mnie i wprowadziła.
Weszłam do salonu, widziałam jak Niall i Zayn gadają, Liam przytula się do swojej dziewczyny, Louis miał przerażoną minę, a mój wzrok zatrzymał się na Harrym, całującym się z Teylor. Louis widząc, że w moich oczach są łzy, zapytał czy możemy pogadać. Zgodziłam się, i przeprosiliśmy El, po  czym poszliśmy do sypialni.
- Angela, nie przejmuj się, Harry zawsze był draniem. – Powiedział przytulając mnie.
- To ty o wszystkim wiedziałeś ? – Zapytałam ze smutkiem
- No pewnie, że tak. Ja wiem wszystko co związane z Harrym. – Uśmiechnął się i dodał – Zrozum Teylor i Harry są razem, ale Harry jej nie kocha, zależy mu na tobie. Chciał przyjść sam, ale Teylor się wepchała. Wybacz mu, on nie chciał. – tłumaczył Louis.
- Jak by nie chciał, to by się z nią nie całował. – Krzyknęłam i wyszłam z sypialni, moje oczy były we łzach wybiegłam w domu Eleanor. Gdy wybiegł za mną zielonooki.
- Przepraszam. – Powiedział ze smutkiem.
- Daj mi spokój, nie chce cię znać ZROZUM TO. – krzyknęłam i odbiegłam.
Jechałam samochodem do domu, nagle mój telefon zaczął dzwonić. Dzwonił Louis, ale nie chciałam z nim rozmawiać. Po chwili dostałam sms. Nie chciałam odczytywać. Weszłam do mojego apartamentu, zaczynając płakać w poduszkę. Pół godziny później, usłyszałam dzwonek do drzwi. Otworzyłam je, wiedziałam że wyglądam tragicznie. Był to Niall, który już w drzwiach mnie przytulił, a ja płakałam w jego koszulę.
- Nie płacz, Harry taki jest. To zwykły dupek. – Pocieszał mnie Niall, a ja jeszcze bardziej płakałam.

~~~Harry~~~
Od razu gdy Angela na mnie nakrzyczała, wsiadłem w auto i odjechałem, za mną jechał Louis razem z Niallem i Zaynem. Wszyscy pojechaliśmy do domu. Zamknąłem się w moim pokoju, i zacząłem płakać. Chłopaki dobijali się do moich drzwi, aż wreszcie przestali, i mówili :
- Zayn wróć po dziewczyny i Liama. – Powiedział Lou.
- Dobrze, jadę. – odpowiedział Zayn.
- Ja jadę do Angel. – powiedział Niall, schodząc po schodach.
- Harry otwórz jestem sam – powiedział Lou, a ja otworzyłem drzwi.
Louis mnie przytulił i próbował pocieszyć. Niestety na Marnę.
- Jadę do niej, wszystko jej powiem. – powiedziałem.
- Harry to nie jest dobry pomysł, Niall u niej jest, ona nie chce słuchać ani mnie, ani ciebie. – Powiedział Lou.
- No dobrze, poczekam aż emocje opadną. – Przyznałem.

~~~~Angela~~~~
-Niall proszę zostaw mnie samą, nie chce z nikim gadać. – Powiedziałem ze sutkiem.
- Dobrze, ale nie rób nic głupiego. – Pocałował mnie w usta i wyszedł.

A ja płakałam prawie całą noc, nie mogąc wogóle spać. 

         *************************************************************

Ten rozdział jej NUDNY, ale następne dodam fajniejszy. Koffam was :** 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz