Główni Aktorzy

Główni Aktorzy

poniedziałek, 21 lipca 2014

ROZDZIAŁ 1 '' Wreszcie Londyn ''

 Na początek powiem coś kilka słów o głównej bohaterce, ma ona na imię Angelika, ma 18 lat ( wczoraj miała urodziny ). Przyleciała do Londynu z Polski, ponieważ została wybrana do zajęć z światowej słowy Patricka Andersena, wybrana zostałam do tańca na ŚMT,  znaczy to Światowe Mistrzostwa Taneczne, będę ćwiczyć układy razem z moją grupą.. niestety nie wiem, z kim będę w grupie….
            Właśnie przyleciałam do Londynu z moją przyjaciółką Lottie, tak naprawdę ma na imię Paulina, ale że jesteśmy w Angli zmieniła swoje imię, i teraz nazywa się Lottie, w dowodzie ma wpisane ‘’ Paulina Lottie Sebra ‘’, ale nie ważne. Odebrałyśmy swoje walizki i poszłyśmy w stronę parkingu, tam czekała na nas limuzyna, najpierw odwiozłam Lottie do wujka, na początku miała mieszkać razem ze mną, ale okazało się że będzie miała bliżej do uczelni na, którą się dostała. Po tym jak Lottie była u wujka, ja pojechałam do mojego apartamentu, zanim jednak do niego weszłam, kierowca limuzyny, pokazał mi czarną porsche, okazało się że to moje auto, wręczył mi moje zdane jeszcze w Polsce prawo jazdy i zameldował mnie i zaprowadził moje bagaże do apartamentu, był naprawdę wielki..
- Rodzice postarali się, bym żyła jak księżniczka.. – mruknęłam pod nosem.
Kierowca limuzyny odłożył moje walizki.. trochę ich było L Na szczęście  w pokoju była ogromna szafa. Nagle zobaczyłam, że na walizce leży jakaś karteczka, szybko podeszłam i zobaczyłam, że pisze na niej numer telefonu i adres kierowcy z napisem  ‘’ Przyjdź lub zadzwoń gdy będziesz czegoś potrzebowała ‘’.. nawet nie wiedziałam jak on ma na imię, na szczęście napisał to na kartce, nazywał się Nickel Patrinson..
- Ładne imię.. – pomyślałam.
Położyłam się, na moim wielkim lóżku.. nie myśląc o niczym.. byłam u brana w linkwięc moja sukienka poszła trochę do góry, ale się nie przejmowałam. Na zegarku była godzina 17.32 zaczęłam się rozpakowywać, gdy skończyłam była godzina 19.00 przebrałam się w Link) i wyszłam na spacer, było już prawie ciemno więc o tej godzinie trzeba było uważać na chuliganów. O 21.00 wróciłam do domu, wzięłam prysznic i przebrałam się w piżamę Link.  i położyłam się, bo jutro o godzinie 16.00 mam pierwszą lekcje tańca z Patrickiem. Gdy spałam niespodziewanie usłyszałam dzwonienie mojego telefonu, była to mama.. chyba zapomniała, że tu w Londynie mamy inną strefę czasową, u niej w Polsce był wieczór, tu w Londynie środek nocy. Odebrałam :
- Halo. – powiedziałam zaspanym głosem.                        
- Córeczko, jak się czujesz ? Chwileczka… czemu masz taki dziwny głos ? – z przejęciem zapytała.
- Mamo, tu jest środek nocy… a po za tym, to u mnie wszystko okej. – odpowiedziałam z uśmiechem.
- Ojej, przepraszam, że cię obudziłam, na śmierć o tym zapomniałam, jeśli wszystko w porządku, to ja się rozłączam, Paa – Powiedziała radośnie
- Pa mamo – uśmiechnęłam się, po czym poszłam spać dalej. Obudziłam się o 11, wzięłam prysznic założyłam coś luźnego, długo się zastanawiałam, wreszcie się zdecydowałam. LINKNajpierw zaczęłam grać na moim smartfonie w ‘’ My Talking Tom ‘’, ale zaczęło mi się to nudzić więc wzięłam książkę i zaczęłam czytać.
 

                                          ********************************************* 

                                                                  SIEMKA :) 
Wiem NUDA, ale to początek.. później sprawy się pokomplikują :) Jutro lub po jutrze dodam następny rozdział. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz