Główni Aktorzy

Główni Aktorzy

wtorek, 29 lipca 2014

ROZDZIAŁ 8

Właśnie wyszłam z pod prysznica, przebrałam się w link i usiadłam na łóżku, nadal nie odczytałam listu od Loczka, bałam się co chce mi powiedzieć, już chciałam otwierać, ale przed tym chciałam zadzwonić do rodziców. Szukałam mojego telefonu, ale nie mogłam go znaleźć, jednak nie poddawałam się.
~~~W domu One Direction~~
Cała piątka siedziała na kanapie oglądając film, po 20 minutach oglądania, film się skończył, nagle każdy wyjął telefon, Niall zaczął dzwonić do Angeli, ale ta nie odbierała, Louis pisał sms z Eleanor, Liam i Zayn tweetowali, a Harry pisał do kogoś sms, po 15 minutach, Harry i Niall się wkurzyli.
- Czemu ona nie odbiera ? – denerwował się Niall.
- Mi nie odpisuje na smsy. – wspomniał Harry.
- Dziwne, Angela zawsze odbiera i odpisywała. – przyznał chłopakom racje Louis.
- Ejj, może jej się coś stało. – przejął się Zayn.
- Spróbuję do niej zadzwonić. – denerwował się Louis i po chwili dodał – ode mnie też nie odbiera, chłopacy myśleli co zrobić przez dłuższą chwile, nagle Niall poderwał się z fotela i wybiegł z domu, otworzył auto i wyjął z niego telefon Angeli i wrócił do domu.
- Nie dziwie się, że nie odbierała. – uśmiechał się Niall, po czym pokazał chłopakom jej telefon.
- Kurwa, Niall skąd wziąłeś jej telefon ? – Zapytał Liam.
- Zostawiła go w moim aucie. – odpowiedział i spojrzał na zegar. – nie jest tak późno może jej go zawiozę. – zastanawiał się.
- Jadę z tobą. – Powiedział Louis, a Harry patrzył na niego złowrogo.
- No to ja też. – Powiedział Zayn.
Po tym Niall, Louis i Zayn wsiedli w auto i pojechali do hotelu Angeliki.
~~Angelika~~
- Nigdzie go nie ma. – powiedziałam pod nosem, usiadłam więc na łóżku smutna z tego powodu siedziałam tak dobre 20 minut, gdy ktoś zadzwonił do drzwi, otworzyłam je, a moim oczom ukazał się Lou, Niall i Zayn. Na ich widok zrobiłam sztuczny uśmiech i wpuściłam do domu. Niall pokazał mi mój telefon, a na moich ustach zagościł uśmiech.
- Skąd go masz ? Cały czas go szukałam. – Uśmiechnęłam się do blondyna.
- Zostawiłaś go w moim aucie. – tłumaczył. I dodał – ale, żeby go odzyskać musisz coś zrobić.
- Echh… mogłam się domyślić. No więc o co chodzi ? – zapytałam.
- Obejrzyj z nami horror. – powiedział Niall.
- Ale.. ale NIALL, przecież wiesz… - zasmuciłam się.
- Spokojnie, masz przed sobą 3 przystojniaków. – Uśmiechnął się, a Zayn podszedł do mnie i wziął mnie na ręce.
- I co nadal się boisz. – ścisnął mnie najmocniej jak potrafił.
- No dobra zgadzam się. – Zayn zaprowadził mnie na kanapę i usiadł obok mnie, a z drogiej strony usiadł Niall. Chłopacy włączyli najstraszniejszy horror jaki znali, a ja za każdą sceną, przytulałam się do Zayna, który wreszcie pocałował mnie w policzek i położył na swoich kolanach bawiąc się moimi włosami.
~~Harry~~
GDZIE ONI SĄ ? Zadawałem sobie te pytanie cały czas, napisałem do Louisa i Zayna miliony sms, wreszcie odważyłem się zadzwonić do Angeli, niestety nikt nie odebrał, wysłałem jej kilka sms, a mianowicie :
Wszystko  okej ? 
Angela, zyesz ?
ODPISZ MI
Kocham cie, i wiem ze ty mnie tez.
~~W domu Angeli~~~
- Ejj, Zayn usnęła. – powiedział Louis, gdy zobaczył mnie wtulającą się w tors Bad boya.
- Yy… yy, co ja mam zrobić ? – zapytał wystraszony Zayn.
- Połóż ją na łóżko. – powiedział Niall. – ja zaraz wracam, pójdę do łazienki.
~~Niall~~
Przed chwilą zadzwonił Harry na telefon Angeli, a teraz dostała 4 sms, mogą być tylko od niego. Gdy zobaczyłem by się upewnić, okazało się, że miałem rację. Wiedziałem, że teraz postąpię nie fair, ale musiałem to zrobić. Napisałem Hazzie sms, z komórki Angel :
Zapomnij o mnie, nie chce cie znac, jestes podly. Nie nawidze cie, daj mi spokuj.. i jeszcze jedno NIE KOCHAM CIE.
Usunąłem sms, który wysłałem i smsy od loczka. Wyszedłem z łazienki i zobaczyłem chłopaków przy drzwiach i Angel śpiącą na łóżku.
- Chodź jedziemy. – powiedział cicho Louis.
Położyłem jej telefon na szafce nocnej i wyszedłem z domu Ang.

                                     ******************************************
Ten rozdział jest krótki, ale pisałam go na szybko. Mam nadzieję, że następny będzie inny, ciekawszy, jak na razie nie ma nic ciekawego w tym opowiadaniu, ale może później będzie ciekawiej... przyznam, że na razie nie mam planu na te opowiadanie, w każdym  rozdziale improwizuję... KOFFAM WAS :* BĄDŹCIE CIERPLIWI :D 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz